::strona główna::




to już?


Minęło 6 lat... jak z bicza strzelił. Oddałam dzisiaj swoje dzieło w ręce następcy. Mój Alateen. Wróciłam właśnie z Konferencji w Pniewach. W głowie pęka nadmiar myśli, których nie potrafię sprecyzować nawet a w oczach łzy spływające po policzkach... To już? - pytam samą siebie- już po wszystkim? - resztę zrobią inni? - już nie będę im potrzebna?
Wspominam tych wszystkich ludzi, których poznałam przez ten czas. Bez nich nie udało by się zrealizować przedsięwziecia. W styczniu minęło 15 lat od założenia grupy w Warszawie. I tak przez cały ten czas pięłam się do góry - krok po kroku. Dzisiaj odchodzę? Czy może mam obserwować? Zostawić całkiem ? Oddaję innym to co tworzyliśmy latami a ja to koordynowałam w kraju.
Ratunku! Ze wzruszenia trzęsą mi się ręce. Pamiętam jak marzyłam o tym dniu, że sama kiedyś oddam swojemu następcy dzieło.
Marzenia się spełniają! Ale już tęsknię za nimi....
Teraz rozumiem jak czuli się rodzice kiedy wyprowadzałam się z domu i oni mnie zostawiali...
Bo Alateen to w pewnym sensie moje dziecko.

Moja wdzięczność ludziom, z którymi to tworzyłam jest nie do opisania i nie do ogarnięcia. Uściski dla wszystkich! Teraz Wasza kolej:)

zakzak 2009-06-07 22:02:50 skomentuj (0)