::strona główna::




szukam pracy


Było minęło... Początek roku zaczął się z nadzieją a po dwóch tygodniach okazał się klęską. Nowa firma mnie wyrolowała.
Nie dość, że zostawiłam dla nich poprzednią pracę to jeszcze mi podziękowali i nawet nie podpisali umowy. Niczego.
Chamstwo... Dawno nie byłam taka wściekła.
A co do pracy hmm trzeba szukać szybko nowej. Może ktoś słyszał, że gdzieś poszukują grafika lub fotografa w Warszawie lub okolicach?
Eh czuję się jakby mi ktoś podciął skrzydła, ale nie poddam się.
Martwię się tylko skąd wziąć kasę na spłatę kredytów. A to kredyt na naprawę auta, a to karta kredytowa, a to komputer eh...
Wszystko się ciągnie za mną od ponad roku bo wtedy nic nie wskazywało na takie porażki. Że mnie ktoś oszuka, wykorzysta eh... wiele tego.
Czego się z tego nauczyłam, żeby nie ufać ludziom. Że umiesz liczyć - licz na siebie. Bo tak naprawdę okazuje się, że zawsze zostaję ze wszystkim sama mimo wcześniejszych wizji i ufności.

No coż więc idę po bułki do tesco i jakoś to będzie, prawda?

zakzak 2009-01-18 11:40:37 skomentuj (3)