| zakzakblog - archiwum: eh |
ehW głowie tona myśli.. Trzymam się jakoś - bo jakoś trzeba. Siedzę ze łzami w oczach znowu czując ból. Straciłam najcenniejsze co miałam w sobie - wiarę. Czytam swoje stare notatki. Ileż było jej we mnie. Wiary w ludzi, w świat... Czuję jak ktoś mi wyrwał ze środka z serca ją z bebechami brutalnie. Przestalam wierzyć w ludzi, w to, że spotka mnie jeszcze coś dobrego, że ktoś pokocha. Żyję codziennie. Wstaję rano. Pracuję od świtu do nocy. Zapracowywuję się, żeby nie czuć. Chciałabym to zmienić. Nie wiem jak. Chciałabym mieć w sobie tyle entuzjamu i chęci co kiedyś. Robię swoje i w środku codziennie coś umiera. Nie wiem czy ktoś tu w ogóle jeszcze zagląda. Czasem mam wrażenie, że dalam światu sporo, ludziom... itd. ale teraz wszyscy mają mnie w dupie. Szczerze mówiąc mam dość takiego życia.... zakzak 2009-09-20 10:59:20 skomentuj (1) |
| blog |